• Wpisów: 51
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 240 dni temu, 18:34
  • Licznik odwiedzin: 8 171 / 547 dni
 
pisarkazycia
 
Pani Hidden:
25.08.2016rok

Nie, nie uciekłam - nadal o was pamiętam.

Życie potrafi zaskakiwać. Właśnie jestem w połowie książki jaką otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Kobiecym, niebawem ma przyjść egzemplarz z Alternatywnego  a dziś dostałam kolejną propozycję z wydawnictwa Poznańskiego. Paradoks. Kiedy wysłałam kilka e-maili, no może nie kilka – całe mnóstwo nie odezwał się nikt. A teraz gdy będę mieć napięty grafik odzywa się kilka naraz. Może to jakaś szansa albo, jakiś znak? Mała nadzieja, że jednak to co pisze ma sens i warto robić, i walczyć o to co się kocha? Kto nie ma szczęścia w miłości ma w pracy? Tylko to nie jest praca, złe określenie raczej czysta przyjemność, skłoniła mnie  do utworzenia bloga, który jest jak dziecko, dbam o niego, pielęgnuje i pragnę aby prawidłowo się rozwijało.

Skoro już naruszyłam strefę miłości to jest nijak. Kilka nic nie znaczących sms-ów. Tym razem czekam na jego ruch. Pomylił datę moich imienin – wiem to nic nie znaczy. Każe czekać na rozmowę do niedzieli? Czy to już coś znaczy? Czy kilka dni coś zmieni? Czy może go usprawiedliwiać praca i zmęczenie?

Czwarty raz nie zdałam prawa jazdy, czy to też symbol? Może naprawdę jestem zbyt bojaźliwa czy wrażliwa? Pozornie go potrzebuję bardzo ale czy na tyle by raz na miesiąc narażać się na taki stres? Może lepiej naprawdę dać upust i korzystać z środków komunikacji? Jestem na nie z kazana, jednak ma to swój plus! Czas na zatapianiu w książce, idealny klimat.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
  •  
     
    Co do wydawnictw i Twojego pisania nie odpuszczaj nabieraj doświadczenia i tkwij w tym co na prawdę daję Ci szczęście i poczucie spełnienia, jednak pamiętaj żeby ograniczyć się do grafiku, w którym będziesz miała chociaż chwilkę dla siebie! Sama doskonale wiem, że nie można chwytać wszystkich srok za ogon bo prędzej czy później możemy się na tym przejechać.. Co do prawa jazdy sama dopiero zaczynam ale uważam, że jeżeli dotarłaś do momentu egzaminów to za nic nie powinnaś się poddawać! Znam osoby, które podchodziły powyżej 10 razy i w końcu sie udały, a prawko to na prawdę ważna rzecz nawet jeśli nie teraz będzie potrzebne to w przyszłości na pewno więc więcej wiary determinacji i ZDAWAJ! :) Jeśli chodzi o miłość, nadal myślę że czas i cierpliwość są w tym wszystkim najtrudniejsze ale najważniejsze! Trzymaj się tam! Powodzonka! :*