• Wpisów:51
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:298 dni temu
  • Licznik odwiedzin:8 352 / 604 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

22.08.2016rok.

Kac moralny.
 

 

20.08.2016rok.

Pisaliśmy,
On żałuje,
Przeprasza.
Teraz cisza.
Mętlik, mętlik, mętlik.
  • awatar Gość: Żeby było jak dawniej, to obie strony kuszą zachowywać sie jak dawniej. Jedna nigdy nie wystarczy. Zachowujesz sie jak dawniej? Piszesz go niego tak samo czesto, jak dawniej? Tak samo ciepło, otwarcie, gorliwie? Na pewno nie. Bo wszystko byłoby inaczej.
  • awatar track13: W tych sprawach najlepszym doradcą jest czas! Nic pochopnego i na siłę, po prostu czasuuu potrzeba.. Trzymaj się tam! :*
  • awatar Mała czarna ✯: tylko mu się nie daj znowu :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


20.08.2016r

Coś mnie dopada, okropny ból zatok z mieszającym się katarem nie dają za wygraną.
Cholera.

Dziś jest trochę lepiej, nie mam większych chęci by pisać do niego, to jest chyba dobry znak prawda? Staram się zajmować myśli innymi sprawami, blog, książki czy poranna praca lub setka domowych obowiązków. Zadręczanie raczej nie ma tu większego znaczenia a tym bardziej próba kontaktowania się z nim. Skoro było mu tak źle niech teraz odnajdzie sobie prawdziwą miłość. Muszę przeczekać ten okres. Tak naprawdę strasznie mi go brakuje, tęsknie i kocham. Mam już mętlik w głowie, nie wiem co robić. Jeny. Z jednej strony chce go mieć z powrotem z drugiej szczerze nienawidzę za to, że mnie zostawił mimo tych obietnic. Mam ochotę dołączyć mu liścik do tych rzeczy, że jest dla mnie wszystkim zrobię co chce a z drugiej że czuję się naiwna, oszukana i nie chce go znać, a może nie pisać nic? Chyba same widzicie, że odchodzę od zmysłów. Zniszczył we mnie wszystkie uczucia, jestem roztrojona emocjonalnie jak najtańsza gitara. Nie wiem co się ze mną dzieję nigdy nie miałam tak mało odpowiedzialnego i rozważnego zachowania jak teraz.

Ratunku.


 

 

19.08.2016r.

Pierwszy dzień bez niego.
Nie płacze, nie izoluje się od spraw dotychczasowych.
Na wierzchu wyglądam jak normalna kobieta. W środku zero tłumionego płaczu tylko rozlewające się palące uczucie wokół serca. Muszę zebrać się w sobie i odesłać mu jego pierścionek, który był dla mnie i łańcuszek jak to ujął "jest dla niego najważniejszy". Kiedyś to ponoć ja taka byłam. Może to wcale nie boli serce? Tylko wstyd i rozczarowanie człowiekiem, z którym byłam? Nie kazałam mu oddawać moich rzeczy, stwierdziłam, że to by było zbyt okropne. Potrzebuje silnego kopa, mobilizacji by skupić się na sobie, zacząć wszystko od nowa. Mam przed sobą rozkwitającego bloga, współpracę z wydawnictwem, rok szkolny kończący się maturą i wiele innych perspektyw. Może to kiedyś moje teksty ukażą się na łamach dość gustownego wydawnictwa a może napiszę własną książkę? Jedno wiem na pewno - potrzebuję odszukać w sobie ukrytą siłę, nie bać się zmian.
 

 

18.08.2016r

Całą noc przepłakałam - dziś się rozstaliśmy.
Ciągle na mnie krzyczał a na koniec wszystko co złe przypisał mi. Nie jestem idealna wiem ale zawsze byłam na jego skinienie, humorki. Czuję się w pewnym sensie oszukana jakby przy mnie pokazywał fałszywą twarz.. Znosiłam wszystko, przepraszałam nawet gdy wina leżała po jego stronie, wyciągałam z dołka kiedy to on zabawiał się z innymi w wiadomości o treściach nie zbliżonych do koleżeństwa. A teraz twierdzi, że "mnie nie zna", że to on jest pokrzywdzony. Zawsze wszystko musi być tak jak on chce.. Czuję się podle. Jakby człowiek, który był tak blisko mnie nagle stał się obcy.

Spełniłam dziś czytelnicze marzenie kupując "małe życie". Książka licząca 814 stron. O dawna stanowiła moje pragnienie. Poza tym nabyłamfilcowe misie i sówki, które mają zawisnąć nad moją na razie dość skromną biblioteczką. Odpisała również Pani z wydawnictwa z wiadomością, że książka została wysłana i już w przyszłym tygodniu powinna dotrzeć.

Źle, fatalnie. Umieram.
  • awatar Mała czarna ✯: A nie rozstaliście się wtedy? Kochana, musisz być silna. Faceci niestety tacy są, miłość prawie zawsze wiąże się z cierpieniem. Najważniejsze co teraz musisz zrobić to zdać sobie sprawę, że nie jesteś niczemu winna, to tylko i wyłącznie jego strata. Głowa i biust do góry, pokaż mu co stracił :*
  • awatar Pani Hidden: @Mała czarna ✯: ten sam
  • awatar Mała czarna ✯: A to ten sam chłopak co kiedyś pisałaś czy inny?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

17.08.2016rok

Dobra, jak na razie odezwały się dwa wydawnictwa.
Pierwsze odmówiło tłumacząc się pełnym składem recenzentów.
Drugie to wydawnictwo kobiece, które o dziwo bez żadnego problemu zgodziło się wkupić mnie do grona swych recenzentów od razu wysyłając listę książek.
Świetnie. O to mi chodziło, idę a raczej latam po domu nie tykając ziemi, od co!

Pięknie, cudnie, kolorowo!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

16.08.2016rok

Od ponad godziny piszę e-maile do wydawnictw z propozycją współpracy. Wiem, to zły pomysł pewnie i tak żadne z nich nie pokwapi się by odpisać ale cóż przynajmniej zabije czas, który wyrywa mi dziurę w sercu po wczorajszym wieczorze i słowach wypowiedzianych przez niego.

Dlaczego on robi coś źle a to ja przepraszam?
Naprawdę jestem taka słaba i zdominowana?

Kuźwa.
  • awatar track13: Gratulacje takiego kroku! Świetny pomysł, a w dodatku ogromna szansa dla Ciebie! :) Po co się zadręczać dobrym/złym pomysłem, podjęłaś krok (wg mnie jak i zarówno wiele tu dziewczyn odpowiedni) więc brnij w niego całą sobą i nie odpuszczaj! Najpierw musi być ciężko by później było przyjemnie! Trzymaj się tam! :)
  • awatar Mała czarna ✯: Zły pomysł?! Chyba żartujesz! Bardzo się cieszę, że podjęłaś taką decyzję (i pewnie nie tylko ja, bo pamiętam, że wiele dziewczyn pisało, że powinnaś spróbować) i jestem pewna, że na pewno w końcu się uda i odpiszą. Masz wielki talent, naprawdę. A nim się nie przejmuj, jesteś cudowna i nie pozwalaj sobie, by ktoś sprawiał, że zaczniesz w to wątpić. :* Musisz podnieść głowę i pokazać, że nie jesteś pod jego kontrolą. Dasz radę. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
15.08.2016rok

Po waszych komentarzach jest mi jeszcze bardziej wstyd. Musicie mi wybaczyć rzadko się zdarza by komuś mnie brakowało – a jednak!

Zbyt bardzo zajęłam się drugim blogiem a mówią, że pasje należy rozwijać, dzielić się nią. To prawda, rozwinęłam się od ostatniego wpisu przed moim odejściem. Przestałam nawet ukrywać, że Molinka Książkowa to ja – w końcu to moje dziecko ja je pielęgnuje, dopieszczam i staram się aby nic mu nie brakowało do rozwoju. Nigdy bym nie powiedziała, że zacznę dzielić się z innymi recenzjami książek, które pochłaniam czy jakimiś ciekawostkami z życia molika. Cóż, jednak życie potrafi mnie jeszcze zaskoczyć. Zmieniło się nawet moje nastawienie, pesymizm który dotychczas mnie ograniczał i pojawiał się na każdym kroku pomału odpuszcza jednak są dni, gdzie nie potrafię znaleźć nic dobrego w sobie.

  • awatar Zrobić Ci kawę czy nadzieję?: Cieszymy się, że wróciłaś :-)
  • awatar Mała czarna ✯: Najważniejsze, że już jesteś Molinko :* Chciałam do Ciebie pisać, byś wróciła na pingera, ale stwierdziłam, że nie będę naciskać, bo na spocie zauważyłam również się odnalazłaś. :) Świetnie, że się rozwijasz, to najważniejsze. A tych negatywnych dni całkowicie nie da się uniknąć, jesteśmy tylko ludźmi, a by móc cieszyć się życiem, musimy poznać także jego gorzki smak. Jednakże życzę Ci by było ich jak najmniej i cieszę się, że wszechobecny pesymizm zaczyna odpuszczać. Ahh, Happysad, nawet nie wiesz ile przez tę piosenkę wspomnień i myśli teraz krąży mi po głowie. ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

14.08.2016rok.

Poczułam niezmierną potrzebę pisania, wyładowania swych emocji na kartce papieru. Myślę, że i tak to będzie namiastka tego co tak naprawdę chciałabym z siebie wyrzucić. Postanowiłam pisać pamiętnik – papierowy. Pisanie tu jest czymś wyjątkowym jednak dla mnie, dla osoby żyjącej w ogromnej syntezie z książkami będzie to lepsza forma. Mimo wszystko jednak tu wróciłam, pewnie nie raz wrzucę tu jakiś swój tekst, rachunek sumienia czy swoiste żale. Kiedyś pisałam dla ludzi teraz robie to już tylko z potrzeby swojego ja, to dobry lek na zło tego wyrachowanego świata. Palce same układają się na klawiaturze by wystukać rytm myśli krążących po ciele jak fale na morzu. Nie będę wracać do wydarzeń minionych, to nie ma sensu – po co nadrabiać coś skoro zrobią się nowe zaległości. Czysta karta.
Czas Start.
  • awatar Zrobić Ci kawę czy nadzieję?: Pisanie pamiętnika to dobra forma :-)
  • awatar track13: Najlepsze wyjście świata! Papierowy pamiętnik! 5 rok prowadzę i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to niezastąpiony przyjaciel, który dochowa każdą tajemnicę oraz wysłucha każdej Twojej myśli! Tak trzymaj powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

13.08.2016rok.

Żałuje, że stąd odeszłam.
Przepraszam, wybaczcie.
Wróćcie.
  • awatar Lady Green: Wybaczamy :) Jesteśmy tutaj i czekamy na Ciebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
07.04.2016r

"W gardle zaschło mi
i butelka zupełnie, zupełnie
już pusta, już pusta
nikt do drzwi już dzisiaj nie zastuka."


Marek Jackowski ~ "Oprócz błękitnego nieba"


Hidden
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

03.04.2016r

Moje serce krwawi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

01.04.2016r

Czy wchodząc do sklepu intuicyjnie kierujecie się do stoiska z książkami? Ja owszem! Czasem po prostu już tego nie kontroluje. Tak było i dziś - niby nie winne zakupy, gazeta i naglę w moje dłonie wpada powieść nie jakiej Pani Katarzyny Bond, która od zawsze podbijała serce milionom czytelników książkami przepełnionymi wieloma cudownymi a zarazem wartościowymi cytatami. "Florystka" – powieść psychologiczna, której nigdy nie ma się dosyć. Pisarka doskonale ukazuje tu potęgę ludzkiego umysłu, który potrafi przezwyciężyć wszystko. Nie mogąc się powstrzymać zakupiłam ją tym samym powiększając swoją biblioteczkę


Hidden


  • awatar délicieux.: Ja raczej wypożyczam :D
  • awatar TaKamila: Uwielbiam książki- czytać i posiadać woę yeż kupuję w nadmiarze. Katarzyna Bonda to moje odkrycie roku /ubiegłego;) ale mimo wszystko roku;)/. Po pierwszą książkę /Pochłaniacz/ sięgnęłam po przeczytaniu wywiadu z pania Katarzną. Pani Bonda wydaje się być fajną babką, książka była świetna, z niedosytu kupiłam Okularnika. Na pewno 4 żywioły beda stały u mnie na półce. Dzieli nas duza różnica wieku- baaa ja juz prawie babcia dla Ciebie bo mam 32 lata. Ale ludzi łączą pasje;) Obserwuje i z chęcią zapraszam do znajomych;) Ps. Teraz na maturze pisze się "wypracowanie"? Ja miałam temat "świat jest teatrem a aktorami ludzie", dostałam 4 ale chyba dlatego ze piątka musiała byc jedna;) ot taki system;) matura to bzdura;) ściskam ;)
  • awatar I ♥ Chada: Ja tez zawsze najpierw książki oglądam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

28.03.2016r

"Granica zaufania"

Biorę mętną kąpiel w morzy życia.
Strugi chłodnej już wody oblewają moje ciało,
przyprawiając je o dreszcze.
Nie łagodza już trudu dnia codziennego,
Nie wprawiają w chwilę zapomnienia,
nie dają ukojenia.
Tylko palą każdy milimetr oziębniętego ciała.
Mam go na wyciągnięcie ręki, choć jest tak daleko.
Za granicą zwaną:
Zaufaniem.

Hidden

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
26.03.2016r.

Gorąca kąpiel,
Wygodne łóżko.

To wszystko czego mi trzeba.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
25.03.2016r

„Wiosna na święta”

Przyszła wiosna
a wraz z nią otworzyły się serca.
Zakwitły bzy i zagrała melodia,
koncert ptaków na trzy smyczki.

Popękały pączki i przybiegły zajączki
obwieścić wesołą wieść:

Wesołych świąt!

Hidden


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
23.03.2016r


Śmie twierdzić, że pisanie o sobie jest niczym postawienie za cel przebiegnięcie maratonu. Przygotowujesz się do tego bardzo długo, rozważasz wszystkie możliwości stylu. Starasz się analizować każdy, nawet ten najmniejszy odcinek do przebiegnięcia myśląc o tym czy aby na pewno jesteś gotowy na ukazanie cząstki swej własnej prywatności, która obnaży Cię przed innymi. Z pozoru łatwe zadanie okazuje się ogromnie problematycznym, ale przecież kto zna nas bardziej niż my sami?

Przechodząc do sedna sprawy za ekranu maleńkiego monitora w małej malowniczej miejscowości w województwie wielkopolskim pisze do was osiemnastoletnia wrażliwa i uczuciowa romantyczka, wielbicielka książek, opowiadań wychodzących wprost pod zaczarowanych dłoni poetów, pisarzy czy zwykłych śmiertelników. Amatorka zapisywania swych głębokich wyobrażeń w kilku rozdziałach opowiadań. Dążąca do celu, pragnąca spełnić się w przyszłości zarówno zawodowo jak i w życiu prywatnym. Od niedawna zainteresowana zdrowym trybem życia i odchudzaniem mimo wielu porażek na tym etapie. Posiadająca niską samoocene i miliony kompleksów na tle swojego 'ja'. Mająca wielu przyjaciół lecz zamknięta w swym ciele i własnej odmiennej rzeczywistości. Szara wśród tłumu, głucha wśród wrzasków, ślepa wśród kłamstw. Od niedawna wolontariuszka i dawca krwi. Od kilku lat zmagająca się z NBG (napięciowy ból głowy) obecnie rzadziej lub wcale. Ograniczająca się zakupoholiczka książek, uwielbiająca ich zapach, pragnąca w przyszłości posiadać swą własna i prywatna biblioteczkę. Posiadająca awaryjne plany na życie, pragnąca wiązać swą przyszłość w służbach mundurowych, dziennikarstwie lub pracą z dziećmi. Założyłam ten blog aby poprzez niego ukazywać Wam siebie, swą drogę przez cięzkie i kręte ścieżki życia na różnych jego płaszczyznach.


Zadaliście mi trudną pracę domową. Przez długi okres czasu rozmyślałam nad tym czy ją odrobić aż w końcu postanowiłam podjąć to wyzwanie, robiąc rachunek sumienia. Myślę, że chodź w połowie udało mi się sprostać waszym oczekiwaniom – jeżeli się mylę śmiało możecie dopytywać lub zajrzeć do poprzedniego wpisu. Jeżeli jednak jesteście zainteresowani współpracą z moim blogiem oraz ze mną zapraszam do wiadomości prywatnej lub do poniższego wpisu.


Co myślicie o wyglądzie bloga?
Czy nie powinnam go stworzyć bardziej w kobiecych odcieniach czerwieni czy zieleniach wiosny?

Pozdrawiam Hidden.


  • awatar Czarny kot.: Dobry wygląd, ładnie piszesz, zapowiada się ciekawie. Obserwuję! :)
  • awatar Herbaciana Panna: Pisz i próbuj wszystkiego, czego chcesz :) Ja bym nie zmieniała, jest taki przejrzysty teraz wygląd i minimalistyczny. Elegancki :)
  • awatar Ancia1995: em... Zwłaszcza, że mam strasznie, strasznie dużo na głowie ostatnio...a do tego jestem chora ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

18.03.2016r


Nie było mnie.
Wybaczcie.


Chyba potrzebowałam chwili oddechu. Natłok obowiązków sprawił, że moje 'ja' poczuło się zagubione w swej własnej egzystencji. Zmieniły się poglądy - ważne stało się to co myślą ludzie, czego pragnie ich dusza a dopiero gdzieś tam na końcu swe własne, mało znaczące i skryte potrzeby. To zła chierarchia i zgubna teoria, której nie należy powielać w swoim życiu. Prowadzi to do skrajności jaka jest taniec do muzyki ludzi często bardzo odmiennych od nas. Warto zasłonić uszy swym własnym ego i podążać drogą swojego 'ja'.

Myśląc o was jako ludziach niemal mi najbliższych doszłam do wniosku, że ten o to właśnie blog powinien zostać tworzony wspólnie. Bo czym jest przecie Książka bez czytelnika, sklep bez towaru czy pies bez właściciela? Może porownanie wyda się zbyt płytkie, nijakie jednak sprowadza to istote rzeczy do wspólnego miejsca jakim bowiem jest sens. Wpadłam na pomysł abyście mogli wykazać swą kreatywność, twórczość poprzez zadawanie pytań, gościnne wpisy tutaj lub po prostu propozycja tematów. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do napisania wiadomości prywatnej.


Hidden.
  • awatar wielkamarzycielka14: każdy z nas potrzebuję często takiej przerwy ;)
  • awatar Salute, new me is comin ♛: @Ojej, serio?! Haha, a pingerowy świat to już w ogóle jest mały, kto by pomyślał :P A co do tej listy i wskazówek - moją najlepszą strategią jest oddzielne wypisanie rzeczy do zrobienia jeszcze raz i posegregowanie je tak, by na początku były te które mogę zrobić w każdej chwili lub ich wykonanie nie będzie wymagało dużo czasu (np. u mnie jest to zamalowanie ściany, zmiana zameldowania, wizyta u lekarza itp.) między tymi które na razie ciężko będzie wykonać (u mnie wszystkie wyjazdy z powodu braku funduszy, albo np. wszystkie te związane z figurą, formą - bo tu trzeba być cierpliwym i trochę poczekać na efekty). I wtedy sobie planuje, że przez tydzień/miesiąc muszę odhaczyć na przykład min. 4 rzeczy :) Za niektóre rzeczy się nagradzam (np. kupnem jakiegoś kosmetyku, ubrania czy nawet piwkiem, czy drinkiem :>) i to również motywuje. Mam nadzieję, że trochę pomogłam. Powodzenia!
  • awatar road to nowhere: Taka chwila oddechu każdemu się przydaje i wychodzi na dobre ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

12.03.2016r.


Jest źle.





Hidden.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
09.03.2016r


Przyjaźnimy się, chyba tylko tak mogę nazwać to co jest między nami. Mimo iż nawet tego nie jestem pewna, czuję się chłodna, zastygnięta nie ma już rąk, które każdym dotykiem rozpalało moje ciało. Obiecał, pragnie od nowa zdobyć moje zaufanie z wielkim przekonaniem i zaparciem twierdzi, że postawi na swoim. A ja nie czuję nic, oprócz powiewu żalu mieszającego się z wonią tęsknoty i falą rozczarowań. Nie ma fanfarów, wielkich uniesień wszystko wydaję się nagle takie przyziemne zbyt ludzkie i przestarzałe.


Moja nowa poniedziałkowa zdobycz już na półce oczywiście nie omieszkałam się od razu do niej zabrać. Poruszająca problemy współczesnej młodzieży m.in samookaleczenia się, problem z nałogiem u jednego z rodziców, chłopaka, brak akceptacji siebie oraz nie zrozumienie u bliskich sobie osób. Myślę, że czasem warto zajrzeć właśnie do takich książek aby zrozumieć wartość posiadanych nam rzeczy, bliskość osób, które są obok czy nawet dowiedzieć się jak złe konsekwencje niosą za sobą narkotyki czy seks bez zobowiązań.


"Czerwone jest serce, które wybija godzinę miłości, usta zbliżające się do pocałunku, bielizna zdejmowania niecierpliwymi ruchami, rozkosz rozpalająca ciała. Ale też płomień niszczący nawet najmocniejsze uczucie i krew płynąca z ran zadawanych przez innych i przez siebie."

~ Marta Motyl





Hidden
  • awatar Mała_Wariatkaa❤: uwielbiam czytać Twoje wpisy. Piszesz jak jakiś poeta, nawet o tak przykrych rzeczach miło jest czytać. Mam nadzieje, że wszystko się uda i będziesz w stanie wybaczyć i dać mu jeszcze jedną szanse. Ja mojemu dałam mam nadzieje, że nie pożałuje ;3 Trzymajj się :*
  • awatar Future is today: Kobieta zraniona raz...nie zaufa i będzie ranić nieświadomie siebie i innych.
  • awatar délicieux.: Ciekawa lektura się zapowiada :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

01.03.2016r


- Pragnę Pani oznajmić coś nie zwykłego. Zależy mi, aby te słowa zostały wypowiedziane. Kiedy tylko Panią ujrzałem od razu przyszło mi na myśl, że jest z Szanownej Pani niezwykła osobistość. Chciałbym spotykać tu już zawsze pańską osobę, mam wrażenie, że nadaje Pani temu miejscu specyficzne znaczenie i wygląd. Jest Pani, jak ozdobny element postawiony na półce, bez którego nie można było by się obejść. On z czasem jest zakurzony, zapomniany ale nadal bez apelacyjnie stoi na tym samym miejscu w salonie mimo, mało już atrakcyjnego wyglądu. - Kobieta w granatowym futrze delikatnie obruszyła się lekko marszcząc nie zbyt młodą już brew.
- Widzi Pani, z ludźmi jest tak samo. - kontynuował
- Kiedyś nam bliscy teraz zakurzeni w koncie naszego życia. Ludzkość posiada podłą naturę, mamy w swym zanadrzu tak wiele szuflad umysłu i bez zastanowienia zamykamy je na klucz. A bliscy nadal trwają przy nas są jak ta rzecz, dopiero gdy zostajemy sami zaczynamy rozumieć ten cały proces samotności - Zerwał się wiatr pośród, którego odleciało stado wron otaczając wyschłe już drzewo dębu, a on tak po prostu nie zważając na nic zatopił się w kolejnym tomiku poezji świata.




Zadzwonił, napisał, przyjechał - w weekend pierwsza jazda. Zobaczymy co przyniesie mi los oby był jak najbardziej łaskawy. Myślałam, że już nic dla was nie napiszę odebrało mi na dwa dni zupełnie potok słów i wyobraźnię to nie prawdopodobne jak choroba może pokonać człowieka.

Nadszedł marzec wraz z przeplatanką pogody - zmienny jak kobieta. Mam nadzieję na mało śniegowych niespodzianek a więcej słonecznej pogody.

Wasza Hidden.
  • awatar Herbaciana Panna: zmienny jak kobieta, ale tak zmienny jak humor kobiety w ciąży :D
  • awatar Herbaciana Panna: Mogłabyś z powodzeniem pisać książki, podoba mi się ten Twój styl pisania, jest boski i pieści wyobraźnię *o*
  • awatar Madamme Skeleton: Akurat dzisiaj zastanawiałam się nad tym, ile ważnych znajomości "umarło" z mojego powodu w ostatnim czasie, bo je zaniedbałam, bo ich chwilowo nie potrzebowałam. Powodzenia na jazdach! Nie jest tak źle jakby się mogło wydawać. Ja akurat trafiłam na bardzo gadatliwego instruktora, który wiecznie żartował i te godziny spędzone z nim w samochodzie to była czysta przyjemność :) Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 

26.02.2016r


"Na nic już to wszystko."

Jestem dziś trochę rozdygotana. Szukam odpowiednich słów by wyrazić ten mętlik i chaos przepełniający mą głowę, wprawiający w ostre i impulsywne bóle skroni, które niepewnie pocieram palcami licząc na odrobinę poprawy. To jest męczące - bardzo. Kładę się pod rudo-czarny koc by choć przez chwilę zmrużyć swe zmęczone oczy w krainie snu. Na czym polega to całe wariactwo miłości? Na nic to wszystko te starania srogie, skoro Ciebie tutaj nie ma a ja? Moja skóra wysycha z braku twego dotyku. Tracę zmysły a każda chwila spędzona osobno jest jak milion lat świetlnych w odrębnej galaktyce.
Na nic już to wszystko.
To koniec.


Kochani jestem wam niezmiernie wdzięczna za tak miłe i przyjazne przyjęcie mnie do grona Pingera. Nie spodziewałam się tak pozytywnej reakcji, jest tu naprawdę wielu wspaniałych ludzi - do części już dotarłam do innych jeszcze nie ale to nic jeszcze wiele przede mną.

Czytając wasze komentarze chciałabym tez odpowiedzieć na pytanie czy słowa, które tu trafiają są mojego autorstwa. Owszem, piszę sama najczęściej są to, krótkie przemyślenia, teksty odzwierciedlające mój stan ducha. Nie potrafiłabym przywłaszczyć sobie czyjeś mienie bo to nie jest jak najbardziej w moim stylu. Ja również nie chciałabym znaleść się w sytuacji gdzie musiałabym podać kogoś o kradzież mojej pracy.


Hidden.
  • awatar Świat według mnie: Świetnie piszesz na prawdę ! :) zapraszam do siebie ! http://www.photoblog.pl/beemorehappyy/archiwum może coś doradzisz po przeczytaniu wpisu... W niektórych znajdą się nawet cytaty z opisów.... opisujące stan rzeczy....
  • awatar madeleine491: Ciekawie to wszystko ubierasz w słowa, bardzo trafnie, czytając to można się bardzo wczuć. Gratuluję. Będę często zaglądać :-)
  • awatar bla.bla.bla.bla: wspaniale piszesz i tak prawdziwie podziwiam zapraszam do mnie dopiero zaczynam ale dużo przeszłam i szukam tego sensu zycia i ty mnie inspirujesz i dajesz dużo do myślenia podziwiam i pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 

24.02.2016r

To nieprawdopodobne jak jeden mały kubek czarnej kawy z dodatkiem mleka i cukru może zmusić człowieka do głębokiej refleksji nad życiem. Takich kubków wypijasz około dwóch, trzech dziennie zawsze czujesz ten sam smak, bez którego albo nie możesz żyć, albo po prostu to już kwestia przyzwyczajenia. Jednak pewnego dnia nie smakuje już on tak samo, jest gorzkawy, mało intensywny. Dopiero przy końcu odkrywasz, że nie użyłeś cukru lub po prostu go nie rozmieszałeś, jednak wtedy jest już za późno – kawa została wypita, zostały tylko do niczego nadające się resztki. Czy tak też nie jest w naszym życiu? Czy ten kubek nie jest jak strzelona w dziesiątkę metafora i lustrzane odbicie dzisiejszego świata? Na początek gorące, intensywne, słodkie a później coś się wypala staje się chłodne, bezwonne, gorzkie i drażniące nasze podniebienie. Zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę nie o to nam chodziło. Stać nas na więcej, czyż nie?

Dziś wszystko staję się na odwrót – pada deszcz mimo że świeci piękne żółte słońce, jest prawie dziesięć stopni na plusie i pada śnieg, czujemy się zdrowi a okazuję się, że zostało nam kilka miesięcy życia, mamy wszystko zarazem nie mamy nic, posiadamy wiele przyjaciół a tak naprawdę czujemy się samotni wśród ludzi, mówimy o pomocy a zostawiamy tych najbardziej potrzebujących, chcemy pomagać a panuje powszechna znieczulica na krzywdę innych. Paradoks?


Kurczę,
wczoraj zapisałam się na kurs prawa jazdy.
Teraz tylko czekać na telefon od mojego instruktora. Trzymajcie kciuki!

Wasza Hidden


  • awatar Ketamina.: świetnie piszesz:)
  • awatar MiniMaddie: Świetnie piszesz! I dajesz mi do myślenia :) za co Ci bardzo dziękuję! Życzę Ci powodzenia z kursem Prawa Jazdy :) zapraszam ponownie do mnie :)
  • awatar I ♥ Chada: Ja zazwyczaj około 4-5 ,więc juz przesada u mnie;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 

23.02.2016r

Witam Was serdecznie Drodzy Czytelnicy.

Nazywam się Patrycja prawie dwa miesiące temu obchodziłam swoje osiemnaste urodziny. Już wcześniej podejmowałam próby założenia 'dobrego' bloga jednak jak wiadomo wymaga to choć odrobiny wiedzy i doświadczenia. Postanowiłam połączyć życie młodej licealistki pragnącej łapać każdą chwilę garściami z blogowaniem. Od dawna na wielu blogach poszukiwałam inspiracji oraz motywacji. Bywało z tym rożnie jednak nadszedł moment kiedy postanowiłam zmienić dawne złe i szare nawyki na tętniące wigorem, przepełnione wieloma barwami. Moje życie jest wieczną tułaczką pomiędzy tym co nazywa się rzeczywistością a fikcją świata książek, blogów czy opowiadań, które sama staram się pisać. Myślę, że razem ze mną będziecie tworzyć tego bloga często na nim witając. Nie śmiało twierdzę, że Pinger to najlepsza platforma gdzie mogłabym stworzyć coś w rodzaju pamiętnika a każdy wpis tutaj to kolejna zapisana kartka przemijającego życia. Mam nadzieje, że Wy - tutejsza społeczność przyjmiecie mnie do grona rodziny a ja na pewno postaram się was nie zawieść.


  • awatar miszmaszz: Witaj! :) Trzymam kciuki :D
  • awatar My Life Story: Powodzonka życzę :) Mam nadzieję, że zostaniesz z nami dłużej :) <3
  • awatar Świat według mnie: Doskonale wiem jak to jest uczyć sie tworzyć bloga, bo zakładłam nie jednego i za każdym razem rezygnowałam zapraszam na bloga który jeszcze mnie nie zniechęcił http://www.photoblog.pl/beemorehappyy/archiwum może skomentujesz jakiś wpis... a może i podpowiesz co myślisz na dany temat...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›